HTML5 na pomoc, czyli Firefox ssie

Na konkurs wymyśliłam sobie aplikację webową, no więc dłubię w formularzach. Staram się odpowiednio opisywać model danych (w Javie), na przykład:

Jednak niektóre typy danych są tradycyjnie kłopotliwe (polecam ten angielskojęzyczny artykuł na temat walidacji adresów email w oparciu o wyrażenia regularne).

Okazało się, że standard HTML5 opisuje specjalne typy pól wejściowych dla adresu email oraz daty. W kodzie strony wygląda to tak:

Email

Najpierw email. W Firefoksie mamy:

Walidacja adresu email w przeglądarce Firefox
Walidacja adresu email w przeglądarce Firefox

W Chrome podobnie, ale dostajemy trochę więcej informacji:

Walidacja adresu email w przeglądarce Google Chrome
Walidacja adresu email w przeglądarce Google Chrome

Data

Przy datach jest jeszcze ciekawiej.

Oto Chrome:

ch1
Pole do wprowadzania daty w Chrome, widok po załadowaniu
ch2
Pole do wprowadzania daty w Chrome, widok po najechaniu myszką i rozwinięciu menu

Co na to Firefox?

Firefox się nie wykazuje
Firefox się nie wykazuje

Firefox nic, Explorer oczywiście także.

Boję się przeglądarki Chrome. Google czyta moje maile i wie, czego szukam w Internecie. To, co wpisuję w pasku adresowym jest dla mnie ostatnią granicą… Ale w tej chwili chciałabym, żeby wszyscy użytkownicy korzystali właśnie z niej 🙂

 

Komentarze

3 myśli nt. „HTML5 na pomoc, czyli Firefox ssie”

  1. Zupełnie sie nie przejmuj. Ja też wszystko piszę pod chrome, choć sam korzystam z FF. Ostatecznie sprawdzam na tych dwóch przeglądarkach i czasem tylko z dobrego wychowania odpale IE10. Jeśli nigdzie się nie wywali, ani nie wygląda śmiesznie to sprzedaje klientowi – oczywiście mowa o domowej produkcji. Komercja dalej wspiera IEx – i zakłada, że na każdej przeglądarce wszystko wygląda i działa tak samo 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *