Archiwa tagu: open source

Dam się poznać: mój projekt open source

Zgodnie z zapowiedzią w poprzednim wpisie (o prokrastynacji), postanowiłam wziąć udział w konkursie Daj się poznać organizowanym przez Macieja Aniserowicza z bloga devstyle.

Oznacza to, że w ciągu najbliższych dwóch miesięcy (lub do odwołania) dwa razy w tygodniu będę publikowała tu wpisy na temat mojego projekciku open source. Zrobi się trochę bardziej technicznie. Mam nadzieję, że nie pociągnie to za sobą exodusu Czytelników zaglądających tu w poszukiwaniu lżejszych tekstów okołoprogramistycznych. Postaram się zachować przyjazny ton.

Na co mi to?

Jedno słowo: motywacja.

Cztery słowa: najlepiej pracuję pod presją.

Wielu przyjaciół naiwnie wierzy w moje nieprzebrane pokłady ambicji i samozaparcia. W rzeczywistości, jak uczeń z oślej ławki, robię coś tylko wtedy, kiedy wiem, że ktoś na pewno mnie sprawdzi. W związku z tym pracę nad każdym większym przedsięwzięciem (nie przepadam za słowem „projekt”, chociaż akurat tu akurat pasuje) rozpoczynam od poszukiwań sprawdzacza.

Bądź moim sprawdzaczem.

Jeśli ktoś pokusi się o merytoryczne komentarze i podpowiedzi: tym lepiej dla mnie.

A na co mi sam blog? O tym chyba tutaj: O mnie.

Mój pomysł: szafbook

szafa
To jest moja garderoba. Praca nad dzisiejszym wpisem wymagała ode mnie między innymi uprzątnięcia sterty prania zalegającego na oknie i na desce do prasowania.

Opis problemu

  1. Mam dużo ubrań, a ciągle chodzę w tych samych, bo nie pamiętam, co jest w dolnych pokładach mojej szafy.
  2. Mam trochę ubrań na wymianę – z których wyrosłam 😉 ja lub moje dziecko.

Rozwiązanie i zarys funkcjonalności

Wymyśliłam sobie aplikację, która umożliwi mi skatalogowanie zawartości szafy oraz jej  przeszukiwanie, a także udostępnienie jej zawartości znajomym i ewentualną wymianę bądź wypożyczenia.

Szkic wymagań:

  1. Użytkownik zarządza jedną lub więcej szafami.
  2. Dodaje do szafy ubrania wraz ze zdjęciami i krótkim opisem. Ubrania są umieszczane w odpowiedniej kategorii (ręcznie lub poprzez analizę tekstu, a w bajkowej wersji full-wypas także przez analizę obrazu). Metadane muszą, oczywiście, zawierać rozmiar.
  3. Użytkownik może udostępnić szafę do przeglądania komuś ze swoich znajomych.
  4. Możliwe są wymiany i wypożyczenia.
  5. Dostępne jest semantyczne wyszukiwanie, np. „wszystkie czarne topy” albo „szalik pasujący do tego swetra”.

Technologie

Przyznam, że kusiła mnie szaleńcza idea stworzenia aplikacji webowej w Haskellu. Ostatecznie doszłam jednak do wniosku, że wolę uzupełnić swoją coraz bardziej dziurawą wiedzę na temat Javy. To mój ulubiony język programowania, a nie dotykałam go właściwie od dwóch lat (ponieważ wybór zajęć determinowała dziedzina, a nie preferencje programisty). W tym czasie tworzyłam za to kod w: Perlu, Pythonie, C++, Rubym, R.

Dlatego mimo że JEE to temat nudny i oklepany, tym właśnie chcę się zająć. Wśród rzeczy, których chcę użyć, nauczyć się, przypomnieć sobie lub o nich napisać, są:

  1. Java 8,
  2. jakiś framework webowy, pewnie Spring Boot,
  3. microservices (?),
  4. Maven,
  5. jakieś narzędzie do analizy statycznej,
  6. JUnit,
  7. Git/GitHub,
  8. jakieś darmowe narzędzie do ciągłej integracji, pewnie Jenkins,
  9. jakieś narzędzie do przetwarzania danych RDF/OWL,
  10. któraś nierelacyjna baza danych,
  11. Android w dalekiej, dalekiej przyszłości 🙂

Mój pomysł podoba mi się, bo:

  1. Mogę rozwiązać istniejący problem (być może tylko mój).
  2. Bardzo rzadko mam okazję pisać coś od zera.
  3. Zorientuję się, co się dzieje w Javie.
  4. To przedsięwzięcie da się przekuć w serię przyjaznych wpisów na temat różnych technologii.
  5. Wszystko to trochę wygłup. Zawsze w cenie.

Mój pomysł nie podoba mi się, bo:

  1. Temat jest „dziewczyński”.
  2. Technologie, których chcę użyć, są pospolite.
  3. Od strony technicznej to nic odkrywczego.
  4. Wątpię, żebym w czasie trwania konkursu była w stanie wyprodukować aplikację wartą pokazania.

Informacje techniczne

  1. Wpisy konkursowe będę oznaczać tagiem daj się poznać.
  2. GitHub: https://github.com/1nk4/szafbook
  3. www: http://szafbook.pl/

PS.

Zespół cieśni nadgarstka to najwyraźniej przypadłość nie tylko czynnych programistów i pracowników linii produkcyjnych, ale także młodych matek noszących coraz cięższego stwora.

erlich
Pora zabrać się do roboty! Nie mam profesjonalnych ortez, jak Erlich. Zamiast nich używam ochraniaczy do jazdy na rolkach. Naprawdę pomagają.